<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229</id><updated>2011-11-20T22:59:55.097+01:00</updated><title type='text'>NASZA KOLONIA - STEGNA 2010</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>17</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-299395051968568998</id><published>2010-08-01T11:04:00.004+02:00</published><updated>2010-08-02T01:11:50.493+02:00</updated><title type='text'>OGŁOSZENIE</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TFX-zIwHN0I/AAAAAAAACjY/-s2C35tuNP0/s1600/linia-otwocka.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 122px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TFX-zIwHN0I/AAAAAAAACjY/-s2C35tuNP0/s200/linia-otwocka.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500582674378995522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dnia &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2 sierpnia&lt;/span&gt; w LINI OTWOCKIEJ ukaże się artykuł o naszej kolonii. Wszystkich zapraszam do lektury. Pozdrawiam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-299395051968568998?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/299395051968568998/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/08/ogoszenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/299395051968568998'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/299395051968568998'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/08/ogoszenie.html' title='OGŁOSZENIE'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TFX-zIwHN0I/AAAAAAAACjY/-s2C35tuNP0/s72-c/linia-otwocka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-506365358124564286</id><published>2010-08-01T10:54:00.009+02:00</published><updated>2010-08-02T01:06:01.310+02:00</updated><title type='text'>ZAPROSZENIE</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TFX9tOPvSRI/AAAAAAAACjE/vzmahczhIRM/s1600/dlugopis+C3.jpg+%281%29.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 194px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TFX9tOPvSRI/AAAAAAAACjE/vzmahczhIRM/s200/dlugopis+C3.jpg+%281%29.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500581473262979346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;A hoooj koloniści i sympatycy naszego bloga!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Miluśkie przeżycia i dobrze spędzone chwile w Stegnie nie mogą tak szybko przejść do lamusa. Dlatego już teraz zapraszam Was &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;28 sierpnia br. (sobota) na SPOTKANIE POKOLONIJNE&lt;/span&gt;. Zróbcie wszystko, aby nikogo nie zabrakło. Startujemy o godz. 16.00, w dolnym kościele. W programie znów moc  miłych niespodzianek. Ale więcej - w dniu spotkania.&lt;br /&gt;Ps.Informacja zostanie również przekazana listownie. Pozdrawiam z wakacyjnych wojaży.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-506365358124564286?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/506365358124564286/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/08/zaproszenie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/506365358124564286'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/506365358124564286'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/08/zaproszenie.html' title='ZAPROSZENIE'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TFX9tOPvSRI/AAAAAAAACjE/vzmahczhIRM/s72-c/dlugopis+C3.jpg+%281%29.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-5184229438729827043</id><published>2010-07-24T00:10:00.006+02:00</published><updated>2010-07-24T01:10:19.644+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ CZTERNASTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEoePvbySuI/AAAAAAAACiE/dvtrlweNyR0/s1600/DSCF5325.JPG"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEoePvbySuI/AAAAAAAACiE/dvtrlweNyR0/s200/DSCF5325.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497239550938991330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;"Wszystko co dobre, szybko się kończy"&lt;/span&gt;. Nasza kolonia dobiegła końca. Ok. 21.00 autobusy znów podstawiły się na ul. Szlachecką, choć tym razem już nie puste. Wysiadły z nich opalone i rozpromienione słonecznymi barwami buźki naszych kolonistów. Czekający na swe pociechy rodzice i bliscy nie kryli swoich uczuć, by wyrazić radość z powrotu do domu swoich pociech. Tak było wieczorem. A co było wcześniej?&lt;br /&gt;Odważni wstali dziś bardzo wcześnie, bo ok. 4.00. Zamiarem tego przedsięwzięcia było polowanie na wschód słońca. Udało się, choć było baaardzo trudno. Dlaczego trudno? Przede wszystkim dlatego, że trzeba było wstać tak wcześnie. Rekompensatą były za to nieziemskie widoki.&lt;br /&gt;Pozostali koloniści, czyli ci którzy chcieli pospać dłużej - np. ja, wstali o godz. 7.30. Oczywiście o 8.00 było śniadanko, a po nim przygotowanie do opuszczenia pokoi. Ostatnie spojrzenie, zerknięcie pod łóżko, wyniesienie śmieci i gotowe. Zrobione. Wszystko poszło jak po maśle, czyli sprawnie tak, że o 10.00 mogliśmy rozpocząć już Mszę św. Dziś miała ona szczególny charakter. Była ona naszym dziękczynieniem Bogu za czas wspólnie przeżytych 14 dni w Stegnie. Oprawę Eucharystii w całości przejęli wychowawcy. Na jej zakończenie ks. Mariusz udzielił wszystkim błogosławieństwa indywidualnego.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po wspólnej modlitwie rozpoczął się czas oczekiwania na autokary. Jednak i tu trzymając rękę na pulsie uczyniliśmy wszystko, by te ostatnie godziny do odjazdu zleciały nam szybko. Większość dzieci wybrała bajkę, inni z kolei woleli sobie poczytać, pograć w piłkę lub po prostu posiedzieć  na świeżym powietrzu i odpocząć.&lt;br /&gt;O 13.00 zostaliśmy poczęstowani smaczną zupą - grochówką. Punktualnie o 14.00 podjechały autobusy, z których wysiedli koloniści z Tłuszcza - nasi następcy. Po wypakowaniu swoich bagaży rozpoczęliśmy my pakowanie wg ustalonego porządku tak, by nikt nie zatracił swego bagażu. Po raz kolejny dobra organizacja uratowała nam życie. Sprawnie i bez nerwów zapakowaliśmy się do autobusów, otrzymując na drogę pożywny prowiant. W drogę powrotną wyruszyliśmy o 14.50. Droga ubywała nam bardzo sprawnie. Ok. 21.00 zameldowaliśmy się przed kościołem xx. Pallotynów w Otwocku.&lt;br /&gt;Kończąc wszystkim składam wyrazy podziękowania za współtworzenie tych kolonii, za każde życzliwe słowo, wsparcie w chwilach trudnych, za wyrozumiałość i wszelkie dobro. Bogu niech będą dzięki. A hoooooj!!!!!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-5184229438729827043?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/5184229438729827043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-czternasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/5184229438729827043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/5184229438729827043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-czternasty.html' title='DZIEŃ CZTERNASTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEoePvbySuI/AAAAAAAACiE/dvtrlweNyR0/s72-c/DSCF5325.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-158511775795485385</id><published>2010-07-22T23:50:00.003+02:00</published><updated>2010-07-23T00:21:57.714+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ TRZYNASTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEjEemb2b9I/AAAAAAAACfo/x3UGvB7Usig/s1600/DSCF5295.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEjEemb2b9I/AAAAAAAACfo/x3UGvB7Usig/s200/DSCF5295.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496859375198171090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uff jak gorąco, puff jak gorąco. Taki był ten dzisiejszy dzień. Ciepły, słoneczny, duszny i upalny. Jak co dnia wstaliśmy o 7.30. Odważni, albo inaczej "poranne ptaszki" ok. 5.00, by zdążyć na wschód słońca. O 8.00 już prawie w komplecie usiedliśmy do śniadania. Dziś trzeba było dobrze się najeść, ponieważ po mszy św., czyli ok. 10.00 rozpoczęło się pakowanie bagaży. Niespodziewanie zajęło nam to wiele czasu. Mimo tak niewdzięcznego zajęcia, każdy znalazł czas na to, by jeszcze przed obiadem zrobić w sklepie zakupy.&lt;br /&gt;Punktualnie o 13.00 wstawiliśmy się na obiad.  Po obiedzie przymusowy odpoczynek, a następnie czas do dyspozycji grup. Co robiliśmy? Rozmawialiśmy nt. kolonii, graliśmy w różne gry sportowe, wypełnialiśmy ankiety pokolonijne, a także kąpaliśmy się dla ochłody w ośrodkowym basenie. Z powodu upału zostało odwołane wyjście dla młodszych, do parku linowego. Wszyscy jednak wykazali pełne zrozumienie dla zaistniałych okoliczności. I tak upłynął nam czas do 19.30. O tej właśnie godzinie rozpoczęło się spotkanie podsumowujące naszą kolonię. Rozpoczęliśmy od ogniska i pieczenia kiełbasek, następnie przeszliśmy przez występy artystyczne naszych kolonistów, aż doszliśmy do sedna dzisiejszego wieczoru. Tym sednem było podsumowanie i rozwiązanie ostatnich kolonijnych konkursów. Zostali również wyłonieni najsympatyczniejsi uczestnicy kolonii. Na zakończenie spotkania każda z grup otrzymała pamiątkowe niespodzianki, które mają przypominać kolonię w Stegnie. W ostatnich słowach ks. Mariusz - kierownik podziękował wszystkim za wspólne przeżycie tych wspaniałych i niezapomnianych wrażeń. Było  przy tym wiele radości i słów pełnych wzruszeń. Ostatnim akordem kończącego się dnia kolonijnego było zgaszenie świateł, które nastąpiło o 22.30. Ahoooj!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-158511775795485385?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/158511775795485385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-trzynasty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/158511775795485385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/158511775795485385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-trzynasty.html' title='DZIEŃ TRZYNASTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEjEemb2b9I/AAAAAAAACfo/x3UGvB7Usig/s72-c/DSCF5295.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-3510238809182288242</id><published>2010-07-21T22:31:00.004+02:00</published><updated>2010-07-22T01:14:59.401+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ DWUNASTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEdZX8xWePI/AAAAAAAACcA/fCoTOAa6x_4/s1600/DSCF5004.JPG"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEdZX8xWePI/AAAAAAAACcA/fCoTOAa6x_4/s200/DSCF5004.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496460138213964018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejszy ranek przywitał nas słonkiem. Nie zaskoczyło nas to jednak, bo pogoda wciąż nam dopisuje. Wstaliśmy o godz. 7.30. Zaraz po toalecie porannej poszliśmy do stołówki na śniadanko. O godz. 8.30 starsze grupy wyruszyły do parku linowego na czele z naszym GOŚCIEM – KS. PROBOSZCZEM WIESŁAWEM. Natomiast młodsze kolejką wąskotorową pojechały do Jantaru na lody włoskie i gofry. Wszyscy, choć zmęczeni wrócili zadowoleni. Obiad, jak co dnia zjedliśmy o godz. 13.00. Po nim odpoczynek przez godzinę i fajna niespodzianka. Grupa kl. Mariusza „KOMARZYSKA” przygotowała skecz na temat grupy wychowawców. Chłopcy poprzebierani i wymalowani artystycznie odegrali przygotowanie do przyjazdu naszego GOŚCIA.  Oczywiście w tym wydarzeniu uczestniczył ks. Proboszcz – Wiesław Chudzik. Na koniec ks. Proboszcz obdarował nas słodkościami, życząc przy tym dobrego przeżycia ostatnich chwil w Stegnie. Po pożegnaniu ks. Wiesława, wszyscy poszliśmy na plażę zażywać kąpieli morskich i słonecznych. Wróciliśmy na kolację, na godz. 18.00. Po kolacji sportowe wydarzenie, mecz piłki siatkowej pomiędzy kadrą kolonii naszej, a kolonii z Warszawy. Kadra obu kolonii walczyła grała ferr – play. Mecz był wspierany przez cudownych kibiców z obu kolonii. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3 – 0 dla Warszawy. Bawiliśmy się świetnie. Wieczorem Msza święta dla chętnych i Apel, a później buziaki na dobranoc i o 22.00 ciszaaaa nocna.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-3510238809182288242?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/3510238809182288242/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-dwunasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/3510238809182288242'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/3510238809182288242'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-dwunasty.html' title='DZIEŃ DWUNASTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEdZX8xWePI/AAAAAAAACcA/fCoTOAa6x_4/s72-c/DSCF5004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-2356993544917867404</id><published>2010-07-20T23:36:00.006+02:00</published><updated>2010-07-21T00:10:28.175+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ JEDENASTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEYex_fo1II/AAAAAAAACXo/Z-3xwoszPXI/s1600/DSCF4928.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEYex_fo1II/AAAAAAAACXo/Z-3xwoszPXI/s200/DSCF4928.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5496114239458825346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejszy dzień dla chętnych rozpoczął się  poranną gimnastyką już o 6.45. Pozostali mogli spać nawet do godz. 7.30. Po obowiązkowej, porannej toalecie i śniadanku nastąpiło porządkowanie pokoi. Walka o miano najczystszego pokoju nadal jest zacięta i każdy liczy na przychylne oko p. Eli - naszej pielęgniarki.&lt;br /&gt;W dalszej części dnia rozdzieliliśmy się na 2 grupy: grupy starsze (kl. Mariusza, p. Bożeny i p. Tomka) uczestniczyły w zajęciach profilaktycznych dotyczących problematyki alkoholu. Zajęcia poprowadził żwawo p. Tomek, a uczestnicy z niezwykłą starannością wykonali piękne plakaty dotyczące szkodliwości alkoholu. Młodsi z kolei czas przedpołudniowy spędzili też pracowicie, ale na wykonaniu pięknych ramek na zdjęcia, które mają stać się pamiątkami z niezapomnianej kolonii w Stegnie.&lt;br /&gt;Po obiedzie i ciszy poobiedniej udaliśmy się na plażę, gdyż grzechem byłoby tak pięknej pogody nie wykorzystać dobrze. Wraz z nową warstwą opalenizny powróciliśmy do ośrodka, gdzie tuż przed kolacją doświadczyliśmy spotkania z prawdziwym Bogiem w Eucharystii.&lt;br /&gt;Tuż po Mszy św. spotkała nas miła niespodzianka. Tą niespodzianką był Ks. Proboszcz, Wiesław Chudzik. Przyjechał, by nas tu odwiedzić. Na tę cześć został przywitany gromkimi brawami.&lt;br /&gt;Po kolacji nastąpiło przygotowanie do wieczornej dyskoteki, z której jednak nie wszyscy skorzystali. Alternatywą był film na ekranie telewizora. Wcześniej jednak wszyscy razem odśpiewaliśmy wieczorny apel Jasnogórski, po którym nastąpiły krótkie ogłoszenia ks. kierownika. Na koniec wspólnego spotkania, ks. Proboszcz udzielił wszystkim zebranym Błogosławieństwa Bożego. Cóż przyniesie nam kolejny dzień? Zobaczymy już jutro.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-2356993544917867404?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/2356993544917867404/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-jedenasty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2356993544917867404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2356993544917867404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-jedenasty.html' title='DZIEŃ JEDENASTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEYex_fo1II/AAAAAAAACXo/Z-3xwoszPXI/s72-c/DSCF4928.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-2617019362264065705</id><published>2010-07-19T22:40:00.003+02:00</published><updated>2010-07-20T01:04:47.912+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ DZIESIĄTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TES5dvpVltI/AAAAAAAACTs/224jAlH5G9k/s1600/DSCF4691.JPG"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TES5dvpVltI/AAAAAAAACTs/224jAlH5G9k/s200/DSCF4691.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495721365956040402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ach, cóż to był za dzień…… Wstaliśmy rano, (nie uwierzycie!) o godzinie 6.00. Powodem tak wczesnej pobudki był nasz wyjazd do Gdańska, skąd o godz. 8.30 ruszyliśmy  tramwajem wodnym o nazwie „Opal” na Hel. Była to naprawdę cudowna wyprawa. Siedzieliśmy na pokładzie, słońce muskało nas promieniami, a wiatr smagał nasze uśmiechnięte i szczęśliwe buzie. Po przybyciu na Hel zwiedziliśmy fokarium i byliśmy świadkami wydarzenia, które nosiło nazwę „karmienie fok”. Pomimo wielu ciekawskich, którzy chcieli zobaczyć to wydarzenie, nam udało się być bardzo blisko foczek.  Zobaczyliśmy  jak foka Ania płynęła z piłką oraz jak leniuchowała, wygrzewając się na słońcu. Trenerka fok opowiedziała nam bardzo smutną historię o foce Krysi, która żyła 3 lata i 39 dni. Foka Krysia skończyła swój żywot z powodu nierozsądnych ludzi, którzy do akwenu wrzucali monety. W brzuchu foki znaleziono 369 monet. Wszystkim kolonistom zrobiło się na ten moment smutno. Jednak pozostałe żyjące foki sprawiły swoimi wyczynami, że na naszych buziach szybko pojawił się uśmiech. Było naprawdę bardzo ciekawie i nie mieliśmy ochoty stamtąd wychodzić.  Następnie  całą kolonią udaliśmy się na plażę, gdzie chcieliśmy doświadczyć słonecznych kąpieli, jednak nie udało się z powodu słońca, które nie chciało dla nas mocno zaświecić. Po spacerze nad morzem, nastąpiła bardzo miła niespodzianka! Każda grupa wraz ze swoim wychowawcą udała się na lody lub do pizzeri. W pizzeri  zajadaliśmy się smaczną pizzą, popijając sokiem jabłkowym i pomarańczowym, natomiast w lodziarni  przepysznymi lodami. Kupiliśmy również mnóstwo pamiątek dla naszych kochanych rodziców i rodzeństwa. Cała zabawa na Helu trwała do godziny 15.00, gdyż o 15.30 odpływał powrotny tramwaj wodny do Gdańska. Tam wsiedliśmy do autobusów i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Stegny, gdzie czekała na nas kolacja. Po kolacji odbyła się msza św. dla osób chętnych, natomiast pozostali koloniści porządkowali pokoje oraz zażywali kąpieli. O 21.30 spotkaliśmy się na  apelu wieczornym, a po nim udaliśmy się do łóżek. Naprawdę byliśmy „wypompowani po całym dniu”. Śpijcie dobrze, my również tak uczynimy. Ahoj!!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-2617019362264065705?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/2617019362264065705/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-dziesiaty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2617019362264065705'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2617019362264065705'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-dziesiaty.html' title='DZIEŃ DZIESIĄTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TES5dvpVltI/AAAAAAAACTs/224jAlH5G9k/s72-c/DSCF4691.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-2691404692382104474</id><published>2010-07-18T23:14:00.007+02:00</published><updated>2010-07-19T00:18:50.597+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ DZIEWIĄTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEN85l2LipI/AAAAAAAACPs/ks5mHNTl3yU/s1600/KOLONIE-18.07+350.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 133px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEN85l2LipI/AAAAAAAACPs/ks5mHNTl3yU/s200/KOLONIE-18.07+350.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5495373299175885458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie mija 9 dzień kolonii. Prawda jest taka, że dziś pogoda nas  nie rozpieszczała. Padało całą noc, aż do południa. Zaczęło się kiepsko, ale  za to dzień zakończył się świetnie, ale o tym za chwilę.&lt;br /&gt;Dziś wstaliśmy nieco później, czyli o 7.30. 0 godz. 8.00 poszliśmy na śniadanko, a po nim sprzątaliśmy pokoje. O 9.00 główny punkt dnia – Msza święta. Niestety do południa musieliśmy pozostać w pokojach, gdyż padał deszcz. Jednak nie nudziliśmy się. W tym czasie graliśmy w gry planszowe, malowaliśmy i miło spędziliśmy czas z wychowawcami. Tuż przed południem zostały ogłoszone wyniki konkursów z pierwszych ośmiu dni kolonii. Najlepsi otrzymali dyplomy i nagrody.&lt;br /&gt;O 13.00 posililiśmy się pysznym obiadkiem, po którym odpoczywaliśmy pół godzinki. Następnie o 14.00 zaczęliśmy zajęcia w grupach. Poszliśmy na spacer, a po drodze wstąpiliśmy na gofry i lody. Wróciliśmy na godzinę 18.00, na kolację. Po kolacji wystrzałowy punkt programu – konkurs na miss i mistera kolonii. Wszyscy bawili się świetnie. Wystąpiły same gwiazdy, m.in. przyjechała do nas Marysia z Hoollyowod. Miss i Misterem kolonii zostali &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Daria Król&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mateusz Stefanowicz&lt;/span&gt;. Gratulujemy.&lt;br /&gt;Na zakończenie dnia odbył się apel, podczas którego został przedstawiony plan na jutrzejszy dzień. Cisza nocna rozpoczęła się o 22.00. Wszyscy pełni wrażeń poszli spać, bo jutro rano trzeba będzie nam wstać. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-2691404692382104474?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/2691404692382104474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-dziewiaty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2691404692382104474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2691404692382104474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-dziewiaty.html' title='DZIEŃ DZIEWIĄTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEN85l2LipI/AAAAAAAACPs/ks5mHNTl3yU/s72-c/KOLONIE-18.07+350.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-7324571590233053071</id><published>2010-07-17T21:48:00.004+02:00</published><updated>2010-07-17T22:20:28.880+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ ÓSMY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEIPBkZ_FtI/AAAAAAAACMQ/rdH90XqkKYo/s1600/KOLONIE-17.07+020.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 133px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEIPBkZ_FtI/AAAAAAAACMQ/rdH90XqkKYo/s200/KOLONIE-17.07+020.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5494971014972380882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś dzień rozpoczęliśmy pobudką o godz. 6.40. Tak, jak co dzień, o 8.00 udaliśmy się na Mszę świętą, a później na śniadanie.  Po śniadaniu dzieci porządkowały swoje pokoje i szykowały się do wyjścia na plażę. Na plaży grały w siatkę, budowały zamki i oczywiście zażywały morskiej kąpieli pod czujnym okiem p. ratownika.&lt;br /&gt;O 13.00 zjedliśmy pyszny obiadek (I danie - zupa krupnik, II danie - pulpety w sosie pomidorowym, deser - arbuz). Po obiedzie potrzebna wszystkim godzinna cisza poobiednia.&lt;br /&gt;W dalszej części naszego programu przystąpiliśmy do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KOLONIJNEJ OLIMPIADY SPORTOWEJ&lt;/span&gt;. Jeśli chodzi o konkurencie to było ich siedem, czyli tyle ile na kolonii grup. Wśród nich: ringo, rzut do kosza, podbijanie piłeczki pingpongowej, bule, odbijanie piłki siatkowej lub slalom w kozłowaniu piłki, skakanka oraz strzał na bramki. Walka drużyn była wyrównana. Wszyscy walczyli dzielnie i przestrzegali zasad fair play. Kto wygrał? Dowiemy się jutro, bo jutro będzie przedstawienie wyników oraz rozdanie dyplomów i nagród dla najlepszych.&lt;br /&gt;Po sportowych walkach zmęczeni, ale zadowoleni udaliśmy się na kolację. Hitem były kluski z musem truskawkowym.&lt;br /&gt;Ostatnie chwile dnia spędziliśmy na kąpieli, dyskotece lub w swoich pokojach. Dla ochłody po całodziennej spiekocie Bóg zesłał nam upragniony deszczyk przy akompaniamencie niebiańskich instrumentów dętych. Punktualnie o 22.00 rozpoczął się najszczęśliwszy punkt programu dla wychowawców - cisza nocna. Jutro niedziela, ale więcej już jutro. Dobrego świętowania. Paaaaa!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-7324571590233053071?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/7324571590233053071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-osmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/7324571590233053071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/7324571590233053071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-osmy.html' title='DZIEŃ ÓSMY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEIPBkZ_FtI/AAAAAAAACMQ/rdH90XqkKYo/s72-c/KOLONIE-17.07+020.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-857679368157666342</id><published>2010-07-16T23:12:00.002+02:00</published><updated>2010-07-17T00:58:05.409+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ SIÓDMY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEDgrlvSjUI/AAAAAAAACI8/CifPC9IbdT8/s1600/KOLONIE-16.07+016.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 133px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEDgrlvSjUI/AAAAAAAACI8/CifPC9IbdT8/s200/KOLONIE-16.07+016.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5494638584861461826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uffff! Zakończyliśmy kolejny dzień. Jak każdy poprzedni, tak i ten był obfity w wiele zdarzeń i wydarzeń, oraz słoneczny i upalny. Chętni wstali skoro świt, jak skowronki na poranną gimnastykę. To była godzina 6.15. Ci, którzy chcieli pospać nieco dłużej wstali o 6.45, zbudzeni dźwiękami sławetnej melodii, pt. „Puci, puci”.&lt;br /&gt;Po przetarciu oczu i porannej toalecie udaliśmy się gromadnie na ucztę duchową, wspólnie z zaprzyjaźnioną kolonią z Warszawy. Następnym punktem poranka było śniadanie. A tu tym razem „NIESPODZIANKA PORANKA”, czyli … jajecznica ze szczypiorkiem – i to całkiem niezła.&lt;br /&gt;Krótkie chwile spędzone ze szczotką i mopem, przygotowały nas do wyjścia na plażę. Tam spędziliśmy czas na kąpieli morskiej i harcach plażowych, aż do obiadu. Po obiedzie wymarzona siesta, do godz. 14.30.&lt;br /&gt;Podczas zajęć poobiednich p. Monika rozdała wszystkim kolonistom kartki papieru i ... Myśleliśmy, że to kolejny sprawdzian, a tu zaskoczenie. Po 2 godzinach okazało się, że każdy z nas zrobił piękną kartę z pozdrowieniami dla swoich bliskich znad morza. (Kartki …zastanawiacie się jakie? Mamy nadzieję, że dotrą do Was przed naszym powrotem, a wtedy zobaczycie jak jesteśmy zdolni i z czego są zrobione.)&lt;br /&gt;Po ciężkiej pracy, a jeszcze przed kolacją wskoczyliśmy gromadnie do basenu na trzydziestominutową kąpiel, by ochłodzić nieco ciało. Później była kolacja, gdzie po raz pierwszy zostały podane placki ziemniaczane.&lt;br /&gt;O 19.00 w skupieniu przeżyliśmy wspólnie drogę krzyżową. Trasa, choć krótka, okazała się trudna i chwilami niewygodna. Wszyscy jednak, jak tylko potrafili wzięli w niej czynny udział.&lt;br /&gt;Wspólną modlitwę zakończyliśmy apelem, po którym można było jeszcze do godz. 21.00 miło spędzić czas na grach zespołowych lub rozmowach.&lt;br /&gt;Dzień zakończył się o 22.00 ciszą nocną i zgaszeniem świateł.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-857679368157666342?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/857679368157666342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-siodmy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/857679368157666342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/857679368157666342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-siodmy.html' title='DZIEŃ SIÓDMY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TEDgrlvSjUI/AAAAAAAACI8/CifPC9IbdT8/s72-c/KOLONIE-16.07+016.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-2372463746434515102</id><published>2010-07-15T22:21:00.003+02:00</published><updated>2010-07-15T22:28:06.608+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ SZÓSTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TD9vSzaQGpI/AAAAAAAACCQ/ya97XCUW60Y/s1600/DSCF4397.JPG"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TD9vSzaQGpI/AAAAAAAACCQ/ya97XCUW60Y/s200/DSCF4397.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5494232439243938450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ojo, jo, jo, joj!!!!Ale nie chciało się wstać. Gr. VI „Magiczne laczki”, pobudka 6.20. Szybka toaleta i przygotowanie do Mszy świętej. Dziś ta grupa ma dyżur liturgiczny. Duża trema, ale obowiązek przede wszystkim. Czytanie pięknie przeczytał Piotruś Sobolewski, a psalm zaśpiewał Michaś Białek. To ich pierwszy raz. No i p. Tomek troszkę poplumkał na gitarce. Po porannych przeżyciach duchowych śniadanko (pyszny twarożek … i nie tylko) i przygotowania do wyjazdu. I tu niespodzianka. Wyjazd do kina na SHREKA, POPCORN I COCA COLĘ … Ale uczta!!!&lt;br /&gt;Pełni wrażeń wróciliśmy o 15.30 na obiadek. Po obiedzie sprawdzian z wycieczki „środowej”, czyli konkurs wiedzy religijnej.&lt;br /&gt;I kolejna niespodzianka – bardzo ciekawe „stworzonka” (odsyłamy do naszej galerii). Gady, stawonogi i pajączki …, można było głaskać!!!. W taki sposób dobrnęliśmy do kolacji, która dziś wyjątkowo była o 19.45. Po niej zaliczyliśmy krótki spacerek i trochę ruchu na świeżym powietrzu. O 20.30 mieliśmy Apel + kilka ważnych ogłoszeń, plan na kolejny dzień, toaleta wieczorna i przygotowania do ciszy nocnej. O 22.00(prawdopodobnie?!) Cisza nocna.&lt;br /&gt;Ps. Fajny dzień, dużo wrażeń…, pozytywnych i miłych wrażeń !&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-2372463746434515102?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/2372463746434515102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-szosty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2372463746434515102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2372463746434515102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-szosty.html' title='DZIEŃ SZÓSTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TD9vSzaQGpI/AAAAAAAACCQ/ya97XCUW60Y/s72-c/DSCF4397.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-8294528596788462511</id><published>2010-07-15T00:26:00.003+02:00</published><updated>2010-07-15T00:33:07.297+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ PIĄTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TD46kSQUOyI/AAAAAAAACCE/z9W-ZeAxibI/s1600/DSCF4339.JPG"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TD46kSQUOyI/AAAAAAAACCE/z9W-ZeAxibI/s200/DSCF4339.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493892990488558370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejszego  dnia pobudka była o 5 minut wcześniej niż zwykle, czyli o 6.40. Potem wszyscy uczestnicy po porannej toalecie  poszli na Eucharystię, gdzie po raz  pierwszy na Mszy zagrała koleżanka Justyna Soszka z grupy „Lidki”.  Posileni pokarmem duchowym uczestnicy kolonii udali się na pyszne śniadanie, po którym było sprzątanie pokoi. I nadszedł oczekiwany przez wszystkich  wyjazd na wspaniałą wycieczkę do Szymbarku. Tam nasza kolonia została podzielona na dwie  grupy i dwaj mili przewodnicy oprowadzali nas. Dowiedzieliśmy się o siedmiu kolorach, które są bardzo ważne dla społeczności kurpiowskiej. Widzieliśmy  najdłuższą deskę na świecie, która mierzyła  36,83 m. Potem weszliśmy do najstarszego domu, który nosił nazwę „Dom Sybiraka”., a następnie do podziemnych bunkrów.  Na sam koniec zwiedziliśmy  dom, który stoi  na dachu.  Widzieliśmy również ciuchcię z wagonami, którymi przewożono ludzi na Sybir. Było to dla nas ogromne przeżycie. Po tych wszystkich przeżyciach pojechaliśmy do naszego ośrodka na upragnioną kolację. Po kolacji  wszystkie grupy przedstawiały zdobycze i prezentacje z wczorajszej „Wyprawy otwartych oczu”. O  godz. 21.00 odśpiewaliśmy Apel  Jasnogórski, po którym  część z nas poszła na zachód słońca, a pozostała część tańczyła taniec o nazwie MANUET. O 22.00 wszyscy poszli spać.  Amen&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-8294528596788462511?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/8294528596788462511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-piaty.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/8294528596788462511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/8294528596788462511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-piaty.html' title='DZIEŃ PIĄTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TD46kSQUOyI/AAAAAAAACCE/z9W-ZeAxibI/s72-c/DSCF4339.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-2715316029875610615</id><published>2010-07-13T22:53:00.003+02:00</published><updated>2010-07-13T23:15:20.102+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ CZWARTY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDzXVo_4L-I/AAAAAAAAB78/eY7mu4rf4uY/s1600/KOLONIE-13.07+2+038.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 200px; height: 133px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDzXVo_4L-I/AAAAAAAAB78/eY7mu4rf4uY/s200/KOLONIE-13.07+2+038.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493502412267728866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie minął kolejny dzień na naszej kolonii. Pogoda dalej nam dopisuje, plaża i morze to nasz żywioł. Tego dnia wstaliśmy o 6.45. Po porannej toalecie wszystkie grupy uczestniczyły we Mszy świętej, na której byli też uczestnicy innej kolonii, która tak jak my mieszka w ośrodku „Polar”. Potem tylko śniadanko, sprzątanko, apel organizacyjny i szybko nad morze. Kąpiel pod okiem ratownika okazała się dla wszystkich bardzo bezpieczna. Gramy w wodzie w piłkę, w berka, pływamy i bawimy się ile tylko dusza zapragnie.&lt;br /&gt;Dziś na plaży odbył się konkurs „Budowle i rzeźby z piasku”. Grupy wraz z wychowawcami bardzo się starały, gdyż wszystkie budowle były wspaniałe. Najlepszymi jednak w tym konkursie okazały się 2 drużyny: LIDKI i MORSKIE WUWUZELE. I nareszcie obiad – ale zgłodnieliśmy! A potem odpoczynek, by nas brzuchy nie bolały. Od 14.30 „wyprawa otwartych oczu” – poznajemy Stegnę. Wyprawa się udała. Grupy odwiedziły m.in.: Urząd Miasta, Posterunek Policji, Muzeum Bursztynów oraz stary i piękny kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wróciliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi. Następnie szybko zjedliśmy kolację z nadzieją, że to przyśpieszy wyczekiwaną wieczorną dyskotekę, która miała rozpocząć się o g. 20.00. Po świetnej zabawie o 21.30 odśpiewaliśmy wspólnie Apel jasnogórski. Dla ochłody w tym czasie, spadł upragniony z nieba deszcz. Jeszcze tylko toaleta i ci….sza nocna. Dobranoc. Do jutra. Miłych snów.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-2715316029875610615?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/2715316029875610615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-czwarty.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2715316029875610615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/2715316029875610615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-czwarty.html' title='DZIEŃ CZWARTY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDzXVo_4L-I/AAAAAAAAB78/eY7mu4rf4uY/s72-c/KOLONIE-13.07+2+038.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-7886455986863699373</id><published>2010-07-12T22:31:00.008+02:00</published><updated>2010-07-13T01:26:13.089+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ TRZECI</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDuiDswoQfI/AAAAAAAAB7w/NzCI2XtYY1c/s1600/KOLONIE-12.07+052.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 133px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDuiDswoQfI/AAAAAAAAB7w/NzCI2XtYY1c/s200/KOLONIE-12.07+052.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5493162354946884082" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzień dzisiejszy, dla chętnych rozpoczął się już o 7.00 rano. Po pobudce, punktualnie o g. 7.15, pod czujnym okiem p. Tomka, rozpoczęła się gimnastyka poranna. Uczestniczyło w niej aż 7 kolonistów. W trakcje tego treningu uczestnicy dowiedzieli się także o różnych  technikach rozciągania.&lt;br /&gt;Następnie, o 8.00 udaliśmy się na pierwszy w tym dniu posiłek, czyli śniadanie. Co było? Chleb, masło, dżem, wędlina, ser żółty, ogórki,pomidory... Czyli, dla każdego coś dobrego. Po wyjściu ze stołówki zabraliśmy się za robienie porządków w swoich pokojach.&lt;br /&gt;O 9.30, z piosenką na ustach wyruszyliśmy w kierunku morza, gdzie aż do obiadu oddawaliśmy się plażowaniu i kąpielom pod czujnym okiem p. Ratownika. Chętni mogli pograć w siatkówkę lub piłkę nożną.&lt;br /&gt;Po obiedzie była tzw. cisza poobiednia, czyli czas na krótki odpoczynek w swoich pokojach, a następnie spotkania w grupach. Wtedy to koloniści, pod okiem swego wychowawcy udali się na spacer po Stegnie.  W trakcie tego wyjścia nie mogło zabraknąć takiego punktu jak - zakupy. Miłym zaskoczeniem były lody, które otrzymały dzieci gratis. O g. 17.00 uczestniczyliśmy we Mszy św., a po niej poszliśmy wprost na kolację.&lt;br /&gt;Im bliżej było wieczora, tym coraz bardziej kolonistów ogarniało napięcie. Najbardziej jednak tych, którzy byli po raz pierwszy. Zewsząd słychać było pytanie: co z nami będzie? Nieuchronnie jednak zbliżała się pora chrztu morskiego. Starsi koloniści przygotowali dla nowych rybokolonistów wiele ciekawych atrakcji. Wśród nich - tor przeszkód, na końcu którego czekało spotkanie z Neptunem  - ks. Mariuszem i pasowanie na kolonistę. Każdemu z nowo pasowanych zostało nadane przy tej okazji specjalne imię.&lt;br /&gt;Po tak mocnych przeżyciach odśpiewaliśmy Apel jasnogórski, a następnie powróciliśmy do ośrodka. Choć umorusani, ale szczęśliwi i radośni. Niektórzy nawet podkreślali: "ja chcę jeszcze raz taki chrzest". Dzień pełen wrażeń sprawił, że o 22.30 wszyscy zadowoleni udali się do swoich łóżek na zasłużony odpoczynek.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Dziś zauważyliśmy, że można płakać na kolonii nie tylko z powodu rozłąki z rodzicami, ale także ze SZCZĘŚCIA. Bogu za to niech będą dzięki. Do zobaczenia już jutro. A hooooj!!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-7886455986863699373?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/7886455986863699373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-trzeci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/7886455986863699373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/7886455986863699373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-trzeci.html' title='DZIEŃ TRZECI'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDuiDswoQfI/AAAAAAAAB7w/NzCI2XtYY1c/s72-c/KOLONIE-12.07+052.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-8039937974553553919</id><published>2010-07-11T21:19:00.003+02:00</published><updated>2010-07-11T21:24:35.494+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ DRUGI</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDoaW49NDWI/AAAAAAAAB3c/T3jrkbvK7ls/s1600/KOLONIE-11.07+028.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 133px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDoaW49NDWI/AAAAAAAAB3c/T3jrkbvK7ls/s200/KOLONIE-11.07+028.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492731676080278882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejszego poranka o godzinie 8.30 obudziło nas słońce, które zaglądało nieśmiało do naszych pokoi, tak jakby chciało zawołać „wstawać, koniec leniuchowania”. Pośpiesznie więc wstaliśmy i  po porannej toalecie, wystrojeni odświętnie, udaliśmy się całą kolonią na uroczystą niedzielną Mszę świętą, którą odprawił ks. Mariusz. Tego dnia oprawę mszy świętej przygotowała grupa VII (najmłodsi chłopcy) pod opieką p. Przemka, przy akompaniamencie muzycznym kleryka Mariusza. Na koniec ks. Mariusz pobłogosławił wszystkich życząc aby każdy kolonista spędził miło dwa tygodnie wakacyjnego odpoczynku.&lt;br /&gt;Po mszy św. w altance obok basenu ks. Mariusz kierownik całej naszej kolonii (liczącej 96 uczestników  + 10 osób kadry), powiedział o kilku bardzo ważnych regulaminach do których niezwłocznie musimy się dostosować, aby móc bezpiecznie spędzić wakacje. Potem powitał nas pan ratownik, który zapoznał nas z  regulaminami i zasadami obowiązującymi  podczas kąpieli w morzu. Prelekcja ta trwała około godziny. Każdy z uczestników nie mógł się doczekać, kiedy zanurzy się w pięknym błękitnym morzu, które wczoraj podczas wieczornego spaceru tak zapraszało:)&lt;br /&gt;Z  uśmiechem na twarzach podziękowaliśmy za cenne rady i obiecaliśmy sumiennie się z nich wywiązywać. Kolejnym punktem programu dnia były zajęcia w grupach, podczas których przygotowana została prezentacja poszczególnych grup. Wszyscy ruszyliśmy po materiały, z których wykonaliśmy plakaty przedstawiające nazwy grup.&lt;br /&gt;Godzina 12.50 – głodne brzuszki dopominają się jedzona, więc niezwłocznie  ruszamy w stronę stołówki, aby dotrzeć tam punktualnie na godzinę 13.00 i zjeść pyszny obiadek.&lt;br /&gt;Dzisiejszy jadłospis to:&lt;br /&gt;- zupa kalafiorowa&lt;br /&gt;- II danie – ziemniaki, udko i pyszna surówka z marchewki&lt;br /&gt;O 13.10 słychać było tylko brzdęk łyżek i widelców, które  uderzały o  talerze.&lt;br /&gt;Po obiedzie udaliśmy się wreszcie nad morze. Na plaży powitał nas tłum opalających się i kąpiących wczasowiczów. Trudno było znaleźć puste miejsce, ale nie ma „dla chcącego nic trudnego”.  Rozłożyliśmy koce, ręczniki, posmarowaliśmy się kremem o wysokim filtrze i ruszyliśmy w stronę ratownika stojącego na brzegu.  I tu czekała na nas miła niespodzianka, żółte czepki, które zakupił dla nas nasz kochany kierownik. Uwierzcie, że  z daleka było nas widać:) Pluskaliśmy się jak rybki w wodzie. Aż, żal się robiło na samą myśl, że za 20 minut wychodzimy i wchodzi kolejna grupa.  Lecz udało się nam wykąpać aż 3 razy.&lt;br /&gt;Pograliśmy także z kadrą w piłkę wodną. Wszyscy rzucali się na fale, aby piłka nie odpłynęła. Największe zacięcie bojowe  miał Kuba Zawadka z grupy V, który kilkakrotnie zanurzył się w wodzie walcząc o piłkę.  Mieliśmy niezły ubaw.&lt;br /&gt;Godzina 17.00 – pora wracać do ośrodka. Zbieramy swoje rzeczy i udajemy się w stronę ośrodka „Polar”, gdzie o godz. 18.00 czeka na nas kolacja. Dzisiaj mieliśmy naprawdę napięty plan dnia. Nie było ani chwili na nudę:)&lt;br /&gt;Po kolacji – pogodny wieczór i prezentacja grup. Każdy zastanawia się, która grupa zaskoczy najbardziej oryginalną nazwą. Oceńcie sami:) :) drodzy czytelnicy.&lt;br /&gt;Grupa I -    „Strzałeczki”&lt;br /&gt;Grupa II -    „Lidki”&lt;br /&gt;Grupa III -    „Disco Robaczki”&lt;br /&gt;Grupa IV -    „Tęczowe  motylki”&lt;br /&gt;Grupa V -     „Komarzyska”&lt;br /&gt;Grupa VI -    „Magiczne Laczki”&lt;br /&gt;Grupa VII -    „Morskie Wuwuzele”&lt;br /&gt;Po  pogodnym wieczorku odśpiewaliśmy wspólnie apel i wszystkie dziewczyny  poszły się pluskać w basenie na terenie ośrodka, natomiast chłopcy pod prysznic, gdyż o 20.30 czekało na nich bardzo ważne telewizyjne wydarzenie. Mianowicie finałowy mecz mistrzostw świata w piłce nożnej Hiszpania – Holandia. Tej transmisji nie mogli przegapić.  Więc żegnamy się dzisiejszego wieczoru i idziemy kibicować, jakie emocje nam towarzyszyły podczas meczu dowiecie się od nas dopiero jutro, ponieważ zaraz po meczu mamy ciszę nocną, która i tak dzięki łaskawości księdza kierownika została dzisiaj przeniesiona z godz. 22.00 na 22.30:)&lt;br /&gt;Po prostu czuliśmy się tak jak w dniu dziecka. SZCZĘŚLIWI.&lt;br /&gt;                           Dobrej nocy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-8039937974553553919?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/8039937974553553919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-drugi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/8039937974553553919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/8039937974553553919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-drugi.html' title='DZIEŃ DRUGI'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDoaW49NDWI/AAAAAAAAB3c/T3jrkbvK7ls/s72-c/KOLONIE-11.07+028.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-609806335873969740</id><published>2010-07-10T22:30:00.004+02:00</published><updated>2010-07-11T01:15:03.589+02:00</updated><title type='text'>DZIEŃ PIERWSZY</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDjZCJEOatI/AAAAAAAABx8/qYtm2IXGih0/s1600/KOLONIE-10.07+030.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 200px; height: 133px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDjZCJEOatI/AAAAAAAABx8/qYtm2IXGih0/s200/KOLONIE-10.07+030.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5492378376394926802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wreszcie. Oczekiwany wyjazd stał się rzeczywistością. Dokładnie o 6.30 zgromadziliśmy się przed kościołem xx. Pallotynów w Otwocku na krótkiej odprawie. Po modlitwie i zapakowaniu bagaży, pełni optymizmu i radości wyruszyliśmy na oczekiwane kolonie w Stegnie. Droga, choć liczyła ok. 380 km, okazała się baaardzo długa i męcząca, a to z powodu korków. Dojechaliśmy na 14.30. Po zakwaterowaniu w ośrodku POLAR, udaliśmy się do stołówki na pyszny krupnik, a następnie na krótki odpoczynek . O 17.00 zgromadziliśmy się na Mszy św., aby podziękować Panu Bogu za piękną, słoneczną pogodę i szczęśliwie przebytą podróż. O 19.00 była kolacja, a po niej zaślubiny z morzem, czyli wyjście na plażę. A tam – moczyliśmy w morzu nogi i zbieraliśmy muszelki. Niestety, po 30 minutach musieliśmy wracać, gdyż część małych kolonistów chciała zdążyć na mecz piłki nożnej. Zmęczeni, ale pełni wrażeń kończymy pierwszy dzień naszych wojaży kolonijnych. Jutro też zapowiada się ciekawy dzień, ale więcej, już jutro. Pozdrawiamy – a hoooj!!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-609806335873969740?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/609806335873969740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-pierwszy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/609806335873969740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/609806335873969740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/dzien-pierwszy.html' title='DZIEŃ PIERWSZY'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TDjZCJEOatI/AAAAAAAABx8/qYtm2IXGih0/s72-c/KOLONIE-10.07+030.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1892268647234724229.post-8895286701240269703</id><published>2010-07-10T21:37:00.001+02:00</published><updated>2010-07-10T21:37:30.748+02:00</updated><title type='text'>ZACZĘŁO SIĘ!!!!</title><content type='html'>To już nie marzenie, ale rzeczywistość. Zaczęło się. Morze, słoneczna  pogoda, Stegna, ośrodek POLAR - wszystko na wyciągnięcie ręki.  Pozdrawiamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1892268647234724229-8895286701240269703?l=stegna2010.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://stegna2010.blogspot.com/feeds/8895286701240269703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/zaczeo-sie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/8895286701240269703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1892268647234724229/posts/default/8895286701240269703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://stegna2010.blogspot.com/2010/07/zaczeo-sie.html' title='ZACZĘŁO SIĘ!!!!'/><author><name>Mariusz Leszko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06702467008115683816</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_PU6_SjkKOhc/TVB72NjjQuI/AAAAAAAACzo/ARe01jTPW28/s220/ja%2Bw%2Blesie.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
